„Najbardziej martwi mnie długa przerwa Krzyśka Głowackiego”

Można spodziewać się brudnego pojedynku, bo Okolie lubi ściągać rywali, klinczować, od zapasów też nie stroni. Głowacki na pewno będzie chciał atakować, ale boję się, żeby nie nadział się na jakąś kontrę – mówi Ewa Piątkowska. Walka Głowacki vs Okolie już w sobotę. Transmisja gali na platformie DAZN.

Ewa Piątkowska: Krzysztofa Głowackiego czeka bardzo trudny pojedynek. Głównie ze względu na to, że dawno nie walczył. Niestety po takiej przerwie nie wchodzi się dobrze w walkę, między innymi przez brak wymagających sparingów przez dłuższy czas. Jeśli nie ma wyznaczonej daty pojedynku, to nikt nie ściąga dobrych sparingpartnerów. Dopiero z walką na horyzoncie wydaje się na to pieniądze, podejmuje ryzyko kontuzji i trenuje na sto procent.

Okolie jest wysoki, silny, mocno bije i idzie w górę. Jeszcze rok czy dwa lata temu, gdy zaczynało się mówić o tej walce, to wiele osób lekceważyło Anglika. Teraz jest na odwrót, wiele osób skazuje Głowackiego na pożarcie. Możliwe, że walka zakończy się przed czasem na niekorzyść Polaka, ale Krzysiek uwielbia być underdogiem i pokazywać charakter na terenie rywala.

Zastanawiam się tylko, czy ostatnia walka z Briedisem nie naruszyła jego odporności i czy te polityczne sprawy, które dzieją się wokół naszej grupy, nie wpłynęły na niego źle. Akurat Krzysiek jest mocny psychicznie i myślę, że to drugie raczej nie miało na niego dużego wpływu. Najbardziej martwi mnie jednak ta długa przerwa Krzyśka, bo czekał na pojedynek ponad półtora roku.

Przeczytaj także: Borek: Jaki mam biznes w tym, żeby robić drugą galę widmo?

Myślę, że Głowacki będzie próbował wejść do półdystansu, dlatego że Okolie jest wyższy i ma lepszy zasięg, a Anglik będzie go rozbijał ciosami prostymi. Pytanie, jak jest z odpornością Krzyśka. Jeśli któryś z ciosów go naruszy, to Okolie pójdzie do przodu. Jeśli Krzysiek będzie odporny, to walka może zakończyć się na punkty i tu też nie jestem optymistką, bo walczyć będą na terenie rywala.

Można spodziewać się brudnego pojedynku, bo Okolie lubi ściągać rywali, klinczować, od zapasów też nie stroni. Głowacki na pewno będzie chciał atakować, ale boję się, żeby nie nadział się na jakąś kontrę.

Okolie w ostatniej walce wyglądał dobrze, ale wcześniej nie lubiłam jego boksu, bo trudno się go oglądało. Nawet angielscy kibice za nim nie przepadali i nie chcieli go oglądać, bo jego brudny boks męczył oczy. Jestem ciekawa czy zrobił duży postęp, czy tylko na tle Nikodema Jeżewskiego, któremu nie wyszła walka, wyglądał tak dobrze.

Obecnie nikt w Polsce nie posiada tytułu mistrzowskiego, dlatego kibice są spragnieni jakiegokolwiek sukcesu. Wygrana Głowackiego pozwoliłaby polskiemu boksowi chociaż trochę się ożywić i wyjść z marazmu. Sukces byłby tym większy, że walka toczyć się będzie na terenie mocno faworyzowanego rywala. Krzysiek ma szansę napisać kolejną piękną historię.

Przeczytaj więcej o walce Głowacki vs Okolie:

Głowacki: Uwielbiam być underdogiem. Chcę przywieźć pas do Polski

„Krzysiek Głowacki został znokautowany przez PZB. Potraktowali nas jak leszczy”

Łapin: Takie walki nakręcają mnie, bo zdaję sobie sprawę ze stawki

DODAJ ODPOWIEDŹ

Top Reviews

Video Widget

gallery