Mateusz Gamrot

O Kutateladze! Gamrot zaczął przygodę z UFC od porażki

To nie tak miało wyglądać. Mateusz Gamrot trochę pomylił kroki w pierwszym tańcu w UFC i niestety doznał pierwszej porażki w MMA.

Polscy kibice czekali na debiut Mateusza Gamrota w UFC i wiązali z nią duże nadzieje. W końcu Gamrot to były podwójny mistrz KSW. Poszedł do UFC, bo chciał się sprawdzić wśród najlepszych fighterów na świecie.

Walka Gamrota z Kutateladze była wyrównana, a sędziowie nie byli jednogłośni. Dwóch z nich dało wygraną Kutateladze (29:28), trzeci punktował 29:28 dla Polaka. Gruzin był groźny w stójce, wyprowadził kilka groźnych ciosów i potężnych kopnięć.

Żebra Polaka na pewno je odczuły. Gdy Gruzin znajdował się w parterze, nie dał zrobić sobie krzywdy. Gamer szukał gry parterowej, ale nie był w stanie przejąć kontroli nad walką. Dla kibiców było to bardzo interesujące starcie. Żaden z zawodników nie kalkulował.

Pierwsza runda była bardzo wyrównana i wydaje się, że mogła pójść w dwie strony. Drugą odsłonę wygrał Gruzin, trzecia runda należała do Gamrota. I to zdecydowanie. Pojawiły się głosy, że wynik walki był kontrowersyjny. Nie możemy mówić, że Polak został skrzywdzony przez sędziów. Bo nie został.

Na pewno oliwy do ognia dodał Kutateladze, który po ogłoszeniu werdyktu stwierdził, że nie wygrał tej walki. – Obaj ciężko pracowaliśmy i przykro to mówić, ale to nie była moja walka. To ty powinieneś wygrać – stwierdził Gruzin.

Gamrot od lipca do października stoczył trzy walki. Narzucił duże tempo startów, może za duże. Przyjdzie jeszcze czas na analizę przegranej Gamera, ale na razie potraktujmy ją jako wypadek przy pracy. Mateusz będzie miał jeszcze okazję, żeby potwierdzić swoją wartość w UFC. Nie skreślajmy go za wcześnie.

Na pocieszenie Polak dostał bonus za walkę wieczoru z Guramem Kutateladze.

DODAJ ODPOWIEDŹ

Top Reviews

Video Widget

gallery