Filip Pejić

Pejić brutalnie nokautuje Rajewskiego podczas KSW 56

Jedenaście sekund potrzebował Filip Pejić, żeby brutalnie znokautować Sebastiana Rajewskiego podczas gali KSW 56. Chorwat ma już w kieszeni bonus za nokaut wieczoru.

Na początku walki Chorwat potężnym prawym sierpowym trafił Rajewskiego i było po walce. Na takie bomby nie ma mocnych. Polak długo nie podnosił się z maty, na szczęście wstał o własnych siłach.

Komentujący ten pojedynek Łukasz Jurkowski w żartach martwił się, że zagrożony jest jego rekord. „Juras” jest autorem najszybszego nokautu w historii KSW. Potrzebował dziewięciu sekund, żeby znokautować Pawła Zalewskiego na gali KSW 2.

Jak się okazało, Pejić nie pobił rekordu Jurkowskiego. Nie zmienia to faktu, że jego nokaut był bardzo efektowny!

Dla Pejicia była to pierwsza wygrana po dwóch porażkach z rzędu w KSW. Przed walką bukmacherzy w roli faworyta stawiali Rajewskiego.

Przeczytaj także: Owczarz: Nie przejdą mi przez gardło słowa, że chcę walki o pas

DODAJ ODPOWIEDŹ

Top Reviews

Video Widget

gallery