Tomasz Adamek: Ziggy jest zmienny. Teraz mówi: walczymy

Tomasz Adamek miał w lipcu stoczyć pożegnalną walkę, ale ze względu na pandemię plany trzeba było przełożyć na 2021 rok. – Nie mam jeszcze pięćdziesięciu lat, więc to nie ma dla mnie znaczenia, jeśli pojedynek odbędzie się pół roku albo rok później – mówi Tomasz Adamek w rozmowie z Dariuszem Faronem z Onet Sport.

Tomasz Adamek ma wystąpić na gali organizowanej przez telewizję Polsat. Nazwisko jego rywala nie jest jeszcze znane. – Spotkałem się ostatnio w USA z prezesem Polsatu. Mówił, że muszę wejść do ringu i zawalczyć, bo kibice są głodni Adamka, więc wracam – mówi Adamek.

Kilka miesięcy temu Ziggy Rozalski, wieloletni doradca Adamka, mówił w rozmowie z Interią.pl, że „Góral” już dawno temu powinien zakończyć karierę. – Przecież już po walce z Witalijem Kliczką mówiłem, że dłużej nie powinien boksować. Zarobił ogromne pieniądze i to był moment, gdy powinien odejść. A tak jeszcze trochę dostał po głowie – mówił Rozalski.

Adamek w rozmowie z Onetem Sport odniósł się do słów Rozalskiego. – Ziggy jest zmienny. Dziś twierdzi tak, jutro inaczej. Mówił mi, żebym nie walczył, a ostatnio siedzimy z prezesem Polsatu i Rozalski mówi: Walczymy! Bijemy wszystkich! (śmiech). Cały Ziggy, znamy się jak łyse konie.

Adamek twierdzi, że po zakończeniu kariery raczej zostanie przy boksie. – Polsat i Polski Komitet Olimpijski chcą stworzyć projekt z młodymi pięściarzami, a ja miałbym stać się jego twarzą (…) Jeśli chodzi o cały projekt, za wcześnie jeszcze, by mówić o konkretach. Zobaczymy, co wydarzy się po walce, do czerwca jeszcze daleka droga – mówi Adamek.

Adamek ostatnią walkę stoczył w październiku 2018 roku. Przegrał wtedy z Jarrellem Millerem przez KO w drugiej rundzie.

Przeczytaj także: Ciało nie słuchało Jeżewskiego i tańczyło te dziwne tańce

DODAJ ODPOWIEDŹ

Top Reviews

Video Widget

gallery