kamil szeremeta

Życiowa szansa Szeremety. „Ząb czasu zaczyna nadgryzać GGG”

W zwycięstwo Kamila Szeremety nad Giennadijem Gołowkinem wierzy pewnie garstka ludzi. Polak do tej pory chodził w wodzie po kostki, czasem po kolana, a teraz został wrzucony na głęboką wodę. Jako underdog będzie bił się z killerem.

– Chcę zdobyć tytuł dla siebie, dla swojej rodziny, dla lepszego bytu swoich dzieci. Czternaście miesięcy poświęciłem tylko walce z Gołowkinem – mówi Kamil Szeremeta w rozmowie z TVP Sport.

GGG ma duży przebieg, ale wciąż bardzo mocno bije 

Giennadij Gołowkin jest żywą legendą boksu, przez długie lata twardą ręką rządził wagą średnią. On nie bije, on kopie rywali, bo taką ma siłę ciosu. – Z Gołowkinem zawsze jest ryzyko, że walka zakończy się szybko albo trochę później, ale ciężkim nokautem. Niektórych rywali porozbijał i po walce z nim nie byli już tacy sami – mówi Ewa Piątkowska w rozmowie z PoGongu.

Gołowkin powoli się starzeje, jest przed czterdziestką. Ostatnio nie błyszczał w ringu jak kiedyś. Grzegorz Proksa, który osiem lat temu walczył z Kazachem, w rozmowie z PoGongu mówił, że GGG coraz mniej bije kombinacjami, że nie ma już tak szybkiej pracy nóg i ma problem z dystansowaniem. Dla Kamila pewnie jest to jakieś pocieszenie.

– Widać, że ząb czasu zaczyna nadgryzać GGG i nie wygląda tak dobrze jak przed laty. Mimo to nie stracił swojego największego atutu, czyli siły ciosu – dodaje Piątkowska.

Siły ciosu GGG Kamil Szeremeta musi obawiać się najbardziej. 35 zwycięstw przed czasem na 40 wygranych walk musi robić wrażenie. – Jak GGG go trafi, będzie to dla Kamila ogromne zderzenie z rzeczywistością i wyobrażeniami – mówi Proksa i podkreśla, że Polak nie jest gotowy na walkę z takim rywalem jak Kazach.

Szeremeta ma być tylko przystawką

Jakie argumenty w walce z GGG może mieć Szeremeta? – pytamy Piątkowską i Proksę.

Proksa: Niestety nie będzie miał żadnych argumentów.

Piątkowska: Przed Kamilem bardzo, bardzo ciężkie zadanie. Jak myślę o jego szansach, to plusem jest na pewno młodość.

Proksa: Przepraszam za szczerość, ale muszę taki być. Będę bardzo mocno trzymał kciuki za Kamila, ale według mnie nie ma żadnych szans.

Piątkowska: Plusem może być też to, że dla Kamila jest to życiowa szansa, a dla GGG to kolejna walka, na którą być może mocno się nie zmobilizuje. Kamil da z siebie wszystko. Mam nadzieję, że zrobił życiową formę, bo w obecnych czasach nie jest to łatwe.

Powodów do optymizmu nie ma zbyt wiele. Może Gołowkin zlekceważy Kamila? Nie można tego wykluczyć, ale nawet, jak go zlekceważy to i tak pewnie nic z tego nie wyniknie. Gołowkin w głowie na pewno ma trylogię z Canelo, Szeremeta ma być dla niego tylko przystawką.

„Kamil wie, na co się pisał”

Kamil Szeremeta nie jest znany na amerykańskim rynku. W USA stoczył jedną walkę. Zresztą walczył na tej samej gali co Gołowkin, ale miał tak słabego rywala, że wygrał bez problemu.

– Kamil boksuje spokojnie i konsekwentnie, potrafi trzymać się taktyki. Ale trudniej trzymać się taktyki, gdy naprzeciwko stoi Gołowkin, który bije bardzo mocno, potrafi skracać ring i narzucać presję. Ale Kamil wie, na co się pisał – mówi Piątkowska.

Szeremeta na pojedynek z Gołowkinem czekał długo. Pierwotnie walka była planowana na przełom lutego i marca, ale wybuch pandemii pokrzyżował plany. Kamil w teorii o Kazachu wie pewnie wszystko. Tylko, że w ringu ta teoria na niewiele mu się przyda.

– Trudne zadanie przed trenerem Fiodorem Łapinem i Kamilem, bo tylko Canelo Alvarez pokazał, jak można walczyć z GGG, a i tak nie był dla wszystkich przekonujący. Wielu kibiców uważa, że Canelo przegrał z Gołowkinem – twierdzi Piątkowska.

kamil szeremeta

Szeremeta przed walką unika buńczucznych zapowiedzi. W wywiadach jest stonowany, spokojny, chyba nawet wyluzowany. W szatni przed walką raczej nie powinien przegrać. Tak naprawdę on już wygrał. Andrzej Wasilewski doprowadził go do walki życia. Kamil dostanie najlepszą wypłatę w karierze i pokaże się na salonach.

– Wydaje mi się, że Kamil wierzy w siebie, więc dobrze, że wziął ten pojedynek. Jak pokaże się z dobrej strony, to może otworzyć sobie furtkę do ciekawych walk za granicą – dodaje Piątkowska.

Następny Canelo? „Jeżeli wygra, to wszystko jest możliwe”

Eddie Hearn w rozmowie z “Super Expressem” powiedział, że jeśli Szeremeta wygra z GGG, to jego kolejnym rywalem może być Canelo Alvarez. Weźcie głęboki oddech, bo ta wizja brzmi jak science fiction.

– Wszystko zależy od jego postawy w piątek. Jeżeli wygra, to wszystko jest możliwe. Swoją kolejną walkę mógłby stoczyć nawet z Canelo Alvarezem. Jest mistrzem Europy. Jeżeli przegra, ale dobrze się zaprezentuje również ma przed sobą wielką przyszłość. Jednak boję się pomyśleć, co się stanie jak wygra – mówi Hearn.

– Chcę pokazać najlepszą wersję Szeremety, który wygrywa z Gołowkinem, odbiera mu pas i zapisuje swoje nazwisko w historii polskiego boksu – mówi Szeremeta w rozmowie z TVP Sport.

Możemy nie wierzyć w Kamila, ale trzymajmy za niego mocno kciuki. Walcz o swoje, chłopaku!

Gala odbędzie się w nocy z piątku na sobotę. Transmisja gali na płatnej platformie DAZN.

Przeczytaj także: Grabowski: Mogłem wysłać zawodnika jako rezerwowego do bańki na galę Joshua vs Pulew, ale odmówił

DODAJ ODPOWIEDŹ

Top Reviews

Video Widget

gallery